Jeśli interesujesz się technologiami dostarczania energii do smartfonów i innych urządzeń mobilnych, a jeszcze nie słyszałeś o USB typu C, to musisz żyć w bardzo bezpiecznej jaskini.

Dzisiaj, jeśli myślisz o wypuszczeniu na rynek godnego konkurenta dla flagowych urządzeń bez wbudowanego USB typu C, to jesteś szalony. Albo nazywasz się Apple. Jedno z dwóch.

Więc, co dobrego wprowadza USB typ C?

 


Kliknij w zdjęcie, aby powiększyć

 

Wygląda nieźle, prawda? Najlepsze zostawiliśmy jednak na koniec! (Takie nasze małe budowanie napięcia. :-)) USB typu C dostarcza również… nieprawdopodobnej mocy!

Kiedy Twoja ładowarka w najcięższych męczarniach dostarcza niebywałe 10W mocy; port USB typ C w tym samym czasie wytryskuje nieprzerwanie do 100W mocy. Jest to możliwe dzięki technologii Power Delivery, która jest protokołem ładowania obsługiwanym tylko przez złącza USB-C.

Brzmi jak coś użytecznego, nie sądzisz? 100 watów wystarczy, aby zasilić telewizor, laptop, monitor komputera i właściwie każde inne urządzenie. Skarb wśród kabli, król kompatybilności! Wyobraź sobie dom, w którym cała elektronika jest zasilana jednym rodzajem kabla i wtyku.

Więcej: przez port USB typu C można jednocześnie ładować sprzęt i przesyłać dane! Więcej: podłączanie ekranu do gniazdka może okazać się zbędne, gdyż prąd popłynie do niego z komputera! Więcej: przez przewód USB C można przesyłać obraz i to z rozdzielczością 4K w 30 klatkach na sekundę! Więcej: założenia są takie, że laptopa naładujemy z powerbanku!

Teraz pomyśl o swoim telefonie. Ładujesz go ładowarką, której górne granice możliwości kończą się gdzieś w przedziale pomiędzy 1, a 2,5 godzinami do pełnego naładowania. A co jeśli ładowarka zaczęłaby podawać moc 100 watów? Nawet ci żyjący w bardzo bezpiecznych jaskiniach powinni zauważyć potencjał na ogromne zaoszczędzenie czasu spędzonego na ładowaniu.

 

Tylko że to wszystko jest… utopią.

 

Ta opisywana w samych superlatywach przyszłość nadal nie nadeszła. USB C oraz technologia Power Delivery uderzają w mainstream, co prowadzi do zalewania rynku produktami wypuszczanymi w myśl „Byle szybciej, byle dużo, musimy to mieć w ofercie!”.

Nowy typ złącza w obecnej postaci jest wylęgarnią produktów niskiej jakości – ładowarek, kabli i innych akcesoriów USB typu C. Wszyscy sprzedawcy zapewniają o zgodności produktów ze standardem USB 3.1 i… na zapewnieniach się kończy. W najlepszym przypadku produkt nie będzie kompatybilny, w najgorszym będzie niebezpieczny dla sprzętu i użytkownika.

Tylko kupując produkty sprawdzonych marek będziesz pewien, że dadzą Ci możliwość wykorzystania wszystkich zalet USB 3.1.